Ognisko Pracy Pozaszkolnej w Starogardzie Gdańskim

... placówka edukacji w czasie wolnym należąca do systemu oświaty Powiatu Starogardzkiego

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Pracownie Regionalizm Teksty Gwizdy - scenariusz

Gwizdy - scenariusz

Email Drukuj PDF

,,MY TYŻ BANDZIM KOLANDOWAĆ’’

Wioletta Grzemska

 

( Czas adwentu. W izbie siedzą dzieci, czekają na babcię, wspominają  ubiegłoroczne Gwizdy ).

 Andzia: Antek, ty niy dokazuj, jano przynieś zes siani zydelek, bo wjidza, że lólka jidzie.

 Lólka: Niych bańdzie pochwalóny Jezus Chrystus.

 Wszyscy: Na wieki wieków aman.

 Andzia: Siadajta lólka, a może byśta sia kawy bónowy napsili?

 Marynka: Bóg zapłać. A mamki ji łojca niy ma?

 Agnyza: Niy, pojecheli do Nowygo za sprawunkami ji bómbómkami.

 Marynka: Jo, jo tera to wszytke jano zes składów kupujó. Zawdy to przed śwantami słodyczów ji jajów my dosteli jak za gwizdów łaziyli.

  Agnyza: Toć my łóńskygo roku tyż łazili. A śmniychu było!

 Franek: Mnielim taka gwiazda….

 Józek: A Antek był za cygóna, a Wojtek za mniedźwiedzia. Był tyż Żyd zes kozó ji jinsze zwierzana.

 Franek: A ty żeś był za bocióna i żeś wszytkych dziubał, a najwiancy to ta Zośka łod sómsiadów – łóna ci sia widziała co?

 Józek: Ooo! Walnij wew stół a nożyce sia łodezwjó!

 Andzia: Niy wadźta sia, lepsi przypomnijta  jak żam śpsiyweli łóńskygo roku.

 (,,Idzim bez śwat do Betlyjam…’’)

 Agnyza: Tak żam śpsiyweli jak żam szli a jak bylim wew środźku i chcielim by nóm co deli, to śpisiywelim tak.

 (,, Zagrajta psianknie….’’)

 Michał: Tedy nóm daweli ciastka zez dziurkó, łorzechów, jajów…

 Andzia: Ji zawdy my żam dziankoweli psiosankó, pamniantata?

 Wszyscy: Jo!

 (,,Dziankujymy  wóm za syrca…’’)

 Agnyza : A może bym tygo roku tyż poszli?

 Franek : Ale niy ma chto nóm pomóc, mamki ji łójca niy ma.

 Lólka : Ja wóm pomoga.

 Agnyza : No to musim zara sia brać za robota.

 Marynka : Niy bódź wew goróncy wodzie kompana.

 Józek : Co nagle to po diable.

 Trójka gzubów:  Ja tyż chca jiść, ja tyż, ja tyż.

 Franek : A ty po co tam, potrzebnyś jak dziura wew moście.

 Gzuby: Lólka, możym jiść?

 Lólka: Możeta, możeta, bandzieta za trzech królów, chceta?

 Franek: Łóni za królów?

 Marynka : No ty Franek to jano za diabła możesz łazić.

 Agnyza : A ja pamniantóm taka psiosanka ło trzech królach.

 Wszyscy: My tyż!

 Agnyza: No to jadzim zez tym koksam.

 (,,Poszli byli’’).

 ( Przebierają się w stroje kolędników i wychodzą. )

 

Translate

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Placówka jest członkiem
Polskiego Stowarzyszenia
Wychowania Pozaszkolnego

maj 2012
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
czerwiec 2012
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

Galerie - drzewko

  • Obrazów w galerii   3272
  • Kategorii   94
  • Ilość wejść do galerii   110848

Społeczności

Czytasz coś, czym chcesz podzielić się z innymi?

Możesz także poszukać nas na faceboook!

Lubisz nas?

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com